KLUB BIEGACZA GRUPA MALBORK - I BIEG Z OKAZJI DNIA KOBIET

foto1
foto1
foto1
foto1
foto1

GRUPA MALBORK

KLUB BIEGACZA

    

Foto. Anna Frankiewicz, Rafał Łakomy i Marek Mróz

W dniu 10 marca 2013r odbył się w Malborku I Bieg z Okazji Dnia Kobiet. Głównym inicjatorem powstania tej imprezy jest Ryszard Walendziak żołnierz zawodowy Jednostki Lotnictwa taktycznego nr 1128 w Malborku, ale również pasjonat biegania, maratończyk. To dzięki niemu i szefostwu jednostki w osobach płk. dypl. pil. Roberta Dziadczykowskiego - Dowódcy Jednostki Wojskowej 1128 w Malborku oraz ppłk Andrzeja Puchały - Zastępcy Dowódcy Jednostki Wojskowej 1128 w Malborku doszło do zrealizowania tego projektu. Warto dodać iż ppłk Puchała również sam wziął udział w zawodach. Nad logistyką biegu i zabezpieczeniem technicznym czuwali żołnierze naszej jednostki pod komendą kpt. Marcina Kraujutowicza.

Bieg został zorganizowany przy współpracy z licznymi sponsorami, oraz dzięki gościnności Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych nr 4 w którym usytuowano biuro zawodów i całą logistykę biegu. Technicznie impreza stała na bardzo dobrym poziomie, powstała specjalnie przygotowana na ten cel strona internetowa, otwarto zapisy przez internet. Biuro zawodów rozpoczęło pracę już w sobotę gdzie biegacze mogli odbierać pakiety startowe, funkcjonowało ono także już od rana w dzień startu. Wolontariusze na biurze sprawnie i szybko dopełniali wszelkich formalności związanych z zapisami. Bardzo pomysłowym akcentem było wyróżnienie wszystkich pań biorących udział w biegu na koszulkach przygotowanych na tę okazję.

 

Pogoda w dniu startu przypomniała biegaczom że jeszcze trwa kalendarzowa zima i od rana prószył śnieg, było również stosunkowo zimno. Zebraliśmy się klubem już w okolicach godziny 11:00, szybko potworzyły się grupy chcące pobiec na określony czas, lub mające pomóc naszym biegaczkom w osiągnięciu rekordów życiowych. Zgodnie z niepisaną tradycją udało się nam strzelić wspólną fotkę wraz z przyjaciółmi.

Punktualnie o godzinie 12:00 spiker biegu Ryszard Mazerski rozpoczął wraz z biegaczami  odliczanie i ruszyliśmy na trasę. Z pierwszej linii wystartowały tego dnia panie, a większość z nich miała również zapewnioną obstawę chroniącą je przed wiatrem i śniegiem.

Trasa biegu została poprowadzona na jednej pięciokilometrowej pętli, „zahaczając” w miarę możliwości o charakterystyczne punkty miasta. Przebiegliśmy odcinek głównym deptakiem, cześć trasy wiodła w bezpośrednim sąsiedztwie Zamku, pokonaliśmy także odcinek trasy po parku oraz drogę powrotną wzdłuż wałów Von Plauena skąd rozpościera się dobry widok na dawną siedzibę krzyżackich mistrzów.


Trasa była oznakowana co 0.5 km i był to bardzo dokładny pomiar, zabrakło moim zdaniem tylko otaśmowania zakrętów, które były regularnie ścinane przez biegnących :P  Cały dystans został doskonale zabezpieczony przez żołnierzy Jednostki Wojskowej nr 1128, praktycznie każdy zakręt czy skrzyżowanie było obstawione, zabezpieczono również pomoc medyczną na trasie i na mecie.

Trasa przygotowana przez organizatorów nie była łatwa, bieg utrudniała trochę również pogoda miejscami biegło się pod wiatr lub po drodze z kostki brukowej, trzeba było też uważać na zakrętach ze względu na padający śnieg :)

Bieg posiadał również profesjonalny pomiar czasu co zdecydowanie ułatwiło pracę osobom organizującym bieg, biegacze otrzymywali także wynik i czas za pomocą sms na podany wcześniej telefon. Na mecie czekały na wszystkich piękne pamiątkowe bite specjalnie na tą okazję medale.

Po biegu biegacze mogli skorzystać z ciepłych napojów oraz posiłku regeneracyjnego w postaci doskonałego spagetti. Zawodnikom zapewniono także prysznice i szatnie, bardzo sprawnie działał również depozyt biegu zabezpieczony przez "zbrojnych" :)

Podsumowanie biegu odbyło się w auli Zespołu Szkół nr 4,i nie obyło się tu również bez miłych niespodzianek. Nagrodzono biegaczki i biegaczy w kategorii open, w klasyfikacji Wojska Polskiego oraz w kategoriach wiekowych i to co 5 lat. Na wszystkich czekała masa nagród do wylosowania, począwszy od sprzętu Agd, poprzez upominki ze srebra i bursztynu na voucherach do restauracji, aquaparku i wyjazdach do uzdrowisk kończąc.

Dodatkowo wylosowano również nagrodę specjalną "Romantyczny Weekend full opcja" wśród małżeństw biorących udział w biegu, to bardzo miły akcent i na pewno dodał smaku imprezie. Gratuluję wszystkim ukończenia biegu szczególnie naszym biegaczkom i przyjaciółkom spośród których wiele tego dnia poprawiło rekordy życiowe, kilka również stanęło na "pudle", dziewczyny to był Wasz dzień :)

Podczas udziału w zawodach byłem pod sporym wrażeniem i o opinię w sprawie biegu poprosiłem kilka osób:

...pięknie się dziś wstrzeliliśmy z pogodą, bieg jeszcze po "czarnej drodze"... aktualnie za oknem powrót zimy ... tymczasem kilka słów w temacie zawodów: ..... organizacja jak na debiutantów ... ZAWODOWA ... piękny medal, dobrze oznaczona i asekurowana trasa, no i wreszcie elektroniczny pomiar !!!! ... makaron oraz soczki z „termomiksu” super ... fajnym pomysłem był zainstalowany rzutnik i wyświetlane zdjęcia zawodniczek, biuro zawodów sprawne, szatnie i całe zaplecze socjalne dobrze usytuowane ... generalnie powrót do szkoły z biurem zawodów tak jak to było za dawnych czasów kiedy odbywał sie tam bieg niepodległości ...rewelacja (wszystko w jednym miejscu, ciepło i sucho) .... oprawa i konferansjerka w wykonaniu pana Ryszarda Mazerskiego jak zawsze na wysokim poziomie ... spora liczba kategorii wiekowych no i losowanie nagród za zakończenie imprezy dla wszystkich uczestników którzy ukończyli bieg ... no, no, jak na Malbork to „1 BIEG Z OKAZJI DNIA KOBIET” to była SUPER IMPREZKA .... :) ..... no może jedna łyżeczka dziegciu do tego miodu ... koszulki na następna edycje do poprawy pod względem wizualnym ...ale to tylko moja subiektywna opinia .... :) Maciej "Franek" Frankiewicz - Grupa Malbork.

...Dziesiejszy bieg z okazji Dnia Kobiet to mój oficjany, wielki debiut biegowy:)Mimo tego,że pogoda nie sprzyjała to organizacja biegu i panująca atmosfera pozwoliły mi zapomnieć o stresie i zmęczeniu! Świetny doping, smaczny poczęstunek, cenne nagrody i wyświetlane zdjęcia wszystkich biorących udział w biegu kobiet pozwoliły mi poczuć się wyjątkowo... :) Aleksandra Łakomy - Grupa Malbork

...Na miejsce przybyłyśmy tuż po godzinie 11. Malbork przywitał nas prószącym śniegiem i silnymi powiewami wiatru. Dla zgromadzonych biegaczy nie miało to jednak znaczenia, bo przecież jak wszyscy wiemy, nie ma złej pogody do biegania ;)
Po sprawnym odbiorze pakietów startowych udałyśmy się do szatni, żeby przygotować się do biegu, po czym ruszyłyśmy na krótką rozgrzewkę.Tuż przed 12 wspólnie z innymi uczestnikami imprezy wysłuchałyśmy przemowy prowadzących i ustawiłyśmy się na linii startu.
Ku naszemu zdziwieniu, po chwili usłyszałyśmy, że wszystkie kobiety mają przejść do przodu. Co było bardzo miłym wyróżnieniem z okazji naszego święta (choć trzeba dodać, że bieg ten odbywał się w Dzień Mężczyzn - tu przy okazji składamy wszystkim panom serdeczne życzenia. Po wspólnym odliczaniu, punktualnie o godziny dwunastej (brawo za brak opóźnień!), ruszyłyśmy w pięciokilometrową trasę. Tempo jak na początek było zdumiewająco szybkie. Jednak już po chwili biegłyśmy z ustaloną prędkością. Trasa była bardzo ciekawa aczkolwiek nie należała do najłatwiejszych. Częsta zmiana podłoża, z asfaltowego, przez chodniki, bruki i trawę nie ułatwiała nam biegu. Jednak wzięłyśmy się w garść i pobiegłyśmy najlepiej jak tylko mogłyśmy w panujących warunkach atmosferycznych. Gdy zerkałyśmy na czas, wiedziałyśmy, że to będzie dobry bieg. Życiowe rekordy, udało się! Po przekroczeniu linii mety, byłyśmy szczęśliwe! Od razu zdałyśmy nasze chipy i odebrałyśmy piękne medale pamiątkowe. Do pakietu startowego dołączone były talony na posiłek i ciepłą herbatę. Skorzystałyśmy więc z niego i delektowałyśmy się pysznym makaronem z gulaszem mięsnym. Całość popijając słodką herbatą. Oprócz jedzenia dostałyśmy również pamiątkowe koszulki oraz małe latarki.  To jednak nie był koniec tego fascynującego dnia. Miała odbyć się jeszcze dekoracja najlepszych zawodników i losowanie nagród dodatkowych. Dzięki licznej grupie sponsorów, podarki były bardzo interesujące. Liczna grupa biegaczy dostała nagrody. W tym także jedna z Nas ;) Po godzinie 14:30 nastąpiło zakończenie całej imprezy. Musimy jednak przyznać, że jak na pierwszą edycję biegu z okazji Dnia Kobiet Malbork stanął na wysokości zadania. Dziękujemy za możliwość uczestnictwa w imprezie i wspaniałą atmosferę. W przyszłym roku postaramy się przyjechać większą grupą ;)  Ogromne brawa dla organizatorów!... Pozdrawiamy Agnieszka Siennicka i Katarzyna Kaczanowska z Nowego Dworu Gdańskiego.

....Moja opinia na temat biegu z okazji Dnia Kobiet? Hmm… Zacznijmy od początku. Kiedy dowiedziałam się, w Malborku organizowany jest ten bieg, miałam 2 myśli – pierwsza, optymistyczna, w której ucieszyłam się, że to impreza na miejscu, że fajny pomysł jeśli chodzi o okoliczności. Druga – trochę bardziej realistyczna ( i tu myślę, że każdy, kto uczestniczy w biegach czy jako zawodnik, czy jako kibic przyzna mi rację) – w której przypomniałam sobie wszystkie kiepskie, źle zorganizowane biegi, w których komuś starczyło siły i zapału, aby rzucić hasło "Róbmy bieg", a już zabrakło wytrwałości, żeby wszystko dopiąć na ostatni guzik. Jednak pierwszy lód został przełamany – optymizm zwyciężył i pojawiłam się na liście startowej. Pogoda w dniu biegu nie zachęcała do wychylenia nosa spod koca, nie mówiąc już o dobrowolnym włożeniu butów do biegania i treningu z uśmiechem na twarzy. Nawet przez moment przemknęła mi myśl, żeby odpuścić i zostać w kapciach z ciepłą herbatą, jednak silna wola zwyciężyła i około 11 ruszyłam z Bartkiem do biura zawodów. A tam zaskoczenie – "wow" to pierwsze słowo, które przyszło mi do głowy, gdy weszliśmy do ZSP 4. Wszystko opisane, miła i sprawna obsługa, chipy w pakiecie startowym (po tym, jak mój mąż dostał kiedyś w pakiecie szlafrok made in China, lub sytuacjach, w których w pakiecie startowym znajdował się brak pakietu startowego jestem umiarkowaną optymistką w tej kwestii). Miejsce "żyło" biegiem, a wszystkie szczegóły wskazywały na to, że organizatorem jest osoba dobrze znająca temat biegania oraz potrzeby takich imprez. Bieg zorganizowany profesjonalnie i z sercem – piękny akcent dla pań w postaci prezentacji zawodniczek, motyw róży pojawiający się na medalach, numerach startowych, oznaczeniach dystansu na trasie, duża liczba sponsorów (których nie tak łatwo pozyskać) i co za tym idzie nagród dla uczestników. To wszystko przyciągnęło sporą jak na debiutancki bieg ilość zawodników z różnych miejscowości, a większość z nich (jeśli nie wszyscy) opuszczali miejsce zawodów z uśmiechem i nadzieją, że w przyszłym roku również będą mogli w nim uczestniczyć. Słabe strony? Niewiele, zmieniłabym stronę wizualną koszulki (chociaż sam pomysł z umieszczeniem na niej nazwisk wszystkich pań uważam za bardzo trafiony) oraz sposób oznaczenia trasy – tak aby nie skracać sobie drogi po trawnikach, chodnikach itp. To sprzyja kontuzjom i zabieganiu sobie drogi, a wystarczy zwykła taśma wyznaczająca tor biegu. Belferskim okiem: duża piątka z malutkim minusikiem... Agnieszka Jeromin - Grupa Malbork

... Był to bieg niby podobny do tych, na których już bywałam, a jednak wyjątkowy. Wyświetlane zdjęcia, nazwiska na koszulkach, ustąpienia miejsca paniom przez panów w pierwszej linii startowej spowodowały, że każda zawodniczka mogła się poczuć wyróżniona. Był to rzeczywiście Bieg z Okazji Dnia Kobiet, nie tylko z nazwy. Trasa, choć kręta sprzyjała uzyskaniu nowych rekordów życiowych. Do tego piękne medale, oryginalne puchary i liczne nagrody do wylosowania, a przede wszystkim świetna organizacja sprawiły, że każdy wrócił do domu z uśmiechem na ustach, i z chęcią wróci tam za rok... Agata Masiulaniec - Grupa Trójmiasto.

No to jeszcze ja... Biegam od ponad sześciu lat w biegach ulicznych w całej Polsce i za granicą naszego kraju i śmiało mogę powiedzieć ze I Bieg z Okazji Dnia Kobiet w Malborku to impreza na bardzo wysokim i profesjonalnym poziomie. Organizatorzy na czele z Ryszardem Walendziakiem wykonali masę pracy wynikającej z pasji i zaangażowania, zaoferowali nam biegaczom "towar" najwyższej jakości do jakiego przyzwyczajają biegaczy organizatorzy dobrych biegów w naszym kraju. W sumie to ekipa Valdano Team i Jednostka Wojskowa nr 1128 mają "przerąbane" bo w przyszłym roku będzie nas tu ZDECYDOWANIE więcej, fama poszła po asfalcie, w Malborku można pięknie pobiegać...

Ze sportowym pozdrowieniem - Marek Mróz - Grupa Malbork.

INFO - Pliki Cookies

UWAGA! Nasz serwis używa cookies w celach statystycznych

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na ich zapisanie w pamięci urządzenia. Czytaj więcej…

Zrozumiałem