foto1
foto1
foto1
foto1
foto1

GRUPA MALBORK

KLUB BIEGACZA

Ultradebiut czyli 12 godzinny bieg marzeń

  

Foto. Wioletta Zych, Bogusław Strempel, Biegamynaslasku.pl

Wśród słów " za wcześnie", " na pewno tego chcesz?", " nie dasz rady" krążyło moje marzenie o ukończeniu ultramaratonu na dystansie min. 100km. Po przebiegnięciu 5 maratonów wiedziałem,że mój organizm i głowa domagają się czegoś więcej. Czegoś co sprawi,że poczuję powiew spełnienia.Wybór padł na XV Rudzki Ultramaraton 12 h w Rudzie Śląskiej. Korzystając z rad naszej klubowej Koleżanki, doświadczonej na dystansach dłuższych niż 42,195 km postanowiłem się przygotować jak najlepiej do swego debiutu. Nie raz po odbytym treningu przyjmowałem ostre słowa od Wioli,które dotyczyły mojego tempa. Teraz już wiem, że reprymenda była kierowana troską o mój start.

 

26.04 wraz z Wiolą i naszym Kolegą z Litwy Borysem Iljinem udaliśmy się do Rudy Śląskiej by odebrać pakiety startowe. Po odebraniu numerów startowych, rewelacyjnych koszulek technicznych pozostał nam relaks,ładowanie węglowodanami i sen, który przez stres, pomimo zmęczenia nie chciał przyjść od razu.
27.04 stawiliśmy sie na starcie. Wiola i Borys wiedzieli już czego mają się spodziewać, gdyż nie był to ich pierwszy start na ultra dystansie. U mnie obawy o kontuzje były przeplecione brakiem jakiegokolwiek planu. Nie wiedziałem czego mam się spodziewać i jak mam pobiec. Szczerze mówiąc w pełni liczyłem na to, że przewodnikiem mojego biegu będzie Wiola.

O godz. 9.00 na starcie usytuowanym przy Urzędzie Miejskim w Rudzie Sląskiej zameldowało się 72 biegaczy z Polski, Białorusi, Litwy oraz Czech. Otwarcia zawodów dokonał pomysłodawca przeprowadzania biegów 12 h w Rudzie, August Jakubik ( August Jakubik ukończył 60 ultramaratonów oraz 133 maratony. W 2012 roku przebiegł 40 maratonów w 42 dni z czego ostatnie 26 maratonów codziennie, uzyskując średni czas 3h 44m 53s.

Jest organizatorem lub współorganizatorem wielu imprez biegowych takich jak: Biegowa Korona Himalajów, Biegowa Korona Ziemi, Panewnicki Dziki Bieg, biegi 24 h i 48 h.)
Bieg przebiegał spokojnie bez zachwiań kondycyjno-emocjonalnych. Na 70 km dostałem polecenie od Wioli bym biegł sam gdyż u niej po zderzeniu z jednym zawodników odezwała się kontuzja kolana. Choć byłem pełen obaw, pobiegłem do przodu. Szczęśliwie wszyscy ukończyli bieg. Wiolka nabiegała 98 km, a mnie udało się przekroczyć barierę magicznego dystansu 100 km.

Bieg na pewno pozostanie  w mojej pamięci na długie lata. Po pierwsze, był to mój debiut. Po drugie spotkałem tam fantastycznych ludzi. Po trzecie organizatorzy stanęli na wysokości zadania.
Podziękowania za organizację dla Augusta Jakubika i wszystkich osób zaangażowanych w organizację. Zadbali oni o to by biegacze poczuli się komfortowo na trasie jak i po biegu. Największy jednak ukłon w stronę Wioletty Jedynak, która poprzez wskazówki treningowe, cenne porady, doprowadziła mnie do celu - do spełnienia mojego marzenia. Pozdrawiam - Przemek.

INFO - Pliki Cookies

UWAGA! Nasz serwis używa cookies w celach statystycznych

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na ich zapisanie w pamięci urządzenia. Czytaj więcej…

Zrozumiałem