foto1
foto1
foto1
foto1
foto1

GRUPA MALBORK

KLUB BIEGACZA

ZIMA, ŚNIEG, 3:30 RANO, 700 KM...  A W PLANIE 15 KM....

   

Foto - Marek Mróz

XXX Bieg Chomiczówki już za nami. Długa wycieczka na ten Jubileuszowy bieg od samego początku skazana była na oryginalny przebieg, świetność i na eksplozję dobrego humoru. Pierwszym "miłym" akcentem była awaria budzika, który bezskutecznie próbował mnie obudzić o godzinie 2:15. Nie zawiódł jednak szybki telefon od Wlamersona (Macieja Wlazło), który w przeciągu 5 minut ściągnął mnie z łóżka, przeprowadził przez łazienkę, spakował i zaprowadził na parking dyskontu spożywczego LIDL. Tam też zostałem zapakowany do Renault WRC Thalia "KLAMA" V8, z wpadającym w wibracje tłumikiem w okolicy 2000 tys obrotów..

O godzinie 3:35 wyruszyliśmy ze stacji STATOIL w składzie : Alicja Fiałek, Tomasz Nowacki, Maciej Wlazło, Marek Mróz i moja skromna osoba czyli Przemek vel. Śpiąca Królewna. W trakcie podróży nie tylko ja stałem się posiadaczem nowej ksywki. Prowadzący auto Marek (nie spał poprzedniej nocy więc nadawał się doskonale na kierowcę), z racji swojej świetnej orientacji w terenie i zaufaniu do automapy został Rysiem - "taxi  drajwerem", a trójka siedząca z tyłu szczerze muszę przyznać siedziała "uhahana" i wyglądała jak Surykatki na prerii. W akompaniamencie śmiechu i mojego chrapania dojechaliśmy do Warszawy, gdzie czekały już za nami odebrane pakiety startowe przez naszego przyjaciela Jacka Krawczyńskiego.


Start do XXX Biegu Chomiczówki poprzedzał VIII Bieg o Puchar Bielan na dystansie 5 kilometrów, w którym wystartowała Tina Krawczyńska. W obydwu biegach nikt z nas nie zdecydował się pobiec i spokojnie marznąc oczekiwaliśmy na właściwy wystrzał z pistoletu startowego, który miał nastąpić o godzinie 11:00.

Ponad tysięczny tłum wybiegł na trasę XXX Biegu Chomiczówki a my wraz z nim. Trasa choć stołeczna, nie powalała urokiem aczkolwiek nie ukrywam że biegło się bardzo przyjemnie. Początek był nieco wolny z racji wąskiej uliczki. Pierwszy na mecie pojawił się Tomek Nowacki, który uzyskał czas 1h:05m:16s i poprawił swój rekord życiowy na tym dystansie. Kolejna na mecie była Alicja Fiałek, która z wynikiem 1h:08m:50s zajęła 1 miejsce w kategorii wiekowej K-16. Po ok 3 minutach na metę wbiegł Maciej Wlazło z czasem 1h:12m:09s, a chwilę po nim pojawiłem się ja z czasem 1h:14m:53s. Naszą grupę zamknął Marek Mróz, który przybiegł na metę z czasem 1h:21m:33s. Tina Krawczyńska w Biegu Bielan uzyskała czas 30:38, a Jacek Krawczyński metę osiągnął po 1h:38m:03s.

Z tego miejsca należałoby złożyć podziękowania i wyrazy szacunku organizatorom. Impreza świetnie zorganizowana pod każdym względem: zapewniona oprawa fotograficzna, ciepłe napoje, folie NRC, oryginalne medale, odśnieżona trasa...i wiele innych plusów. Wielu organizatorów winno brać przykład z ludzi,którzy zorganizowali tak świetny event biegowy.

Droga powrotna mówiąc w skrócie, była dłuższą wersją porannej jazdy z dłuższym postojem w niezbyt chlubnym miejscu uzupełniania węglowodanów pt. Mc'Donald ;) Reasumując cały wyjazd to życzyłbym sobie więcej takich imprez w tak doborowym towarzystwie ;) Pozdrawiam - Przemek

INFO - Pliki Cookies

UWAGA! Nasz serwis używa cookies w celach statystycznych

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na ich zapisanie w pamięci urządzenia. Czytaj więcej…

Zrozumiałem